Czy wszyscy zdają sobie sprawę, że proste, lokalne produkty to skarbnica zdrowia? Niestety nie, dlatego tak ważna jest edukacja żywieniowa i świadomy wybór produktów, które spożywamy na co dzień. Naprawdę, to co jesz ma znaczenie i nie tylko wpływa krótkofalowo (np. daje energię), ale też długofalowo (np. zapobiegając niedoborom pokarmowym). Jedne z najmniej przetworzonych produktów to kasze. O jaglance możecie przeczytać tutaj, a dzisiaj porozmawiajmy o gryce.

Kasza gryczana powstaje z obłuskania ziaren gryki zwyczajnej. W Polsce pojawiła się późno, bo dopiero w XV wieku. Wytwarza się dwa rodzaje kaszy gryczanej: paloną (ciemniejszą) i niepaloną (jaśniejszą), a wśród nich rozróżnia się jeszcze grykę łamaną i całą.

Technologia produkcji kaszy gryczanej palonej/prażonej obejmuje proces prażenia w temperaturze 130ºC trwający około godziny. Prażenie powoduje zmniejszenie ilości flawonoidów zawartych w ziarnie gryki.

Dlaczego warto jeść kaszę gryczaną?

  • Podobnie jak kasza jaglana, nie zawiera glutenu – będzie więc dobrą alternatywną dla osób na diecie bezglutenowej.
  • Dzięki wysokiej zawartości błonnika, pomaga oczyścić przewód pokarmowy z zalegających resztek i wpływa na regulacje pasażu jelitowego.
  • Kasza z gryki pomaga utrzymać odpowiedni poziom cukru we krwi. Ma niski IG, będzie więc doskonała dla osób z cukrzycą i insulinoopornością.
  • Jest źródłem wapnia, potasu, magnezu, a także żelaza. Zawiera również komplet witamin z grupy B – szczególnie witaminę B1,B3, kwas pantotenowy i kwas foliowy.
  • Co ciekawe jest źródłem flawonoidów, które są przeciwutleniaczami.

Najważniejsze z nich to kwercetyna i rutyna. Ta pierwsza neutralizuje wolne rodniki i działa przeciwzapalnie poprzez spowolnienie wydzielanie histaminy. Rutyna przyjmowana wraz ze źródłami witaminy C, wydłuża jej działanie i hamuje jej utlenianie. Podnosi odporność organizmu i wzmacnia ściany śródbłonka, co może być przydatne dla osób z rozszerzonymi naczynkami czy żylakami.

Kasza gryczana niepalona

Kasza gryczana niepalona

Co można z niej przygotować? Zdziwilibyście się! Nie tylko jest zamiennikiem ziemniaków czy dodatkiem do zup. Może być bazą do pasztetów czy nawet naleśników – wtedy wystarczy ją namoczyć przez noc, a rano zmiksować.

Zdrowa dieta to ta, która jest urozmaicona. Każdy produkt oferuje nam coś innego, więc warto próbować i korzystać z nich zamiennie 😉

Udostępnij:Share on Facebook15Share on Google+0Tweet about this on Twitter