Mikrobiota jelitowa człowieka to poniekąd osobny organ. Waży ona prawie 2 kilogramy! Oprócz ważnej roli w trawieniu resztek pokarmowych, bakterie wytwarzają witaminy i odpowiadają za stymulację układu immunologicznego. Mówi się też o ścisłym połączeniu mózgu z jelitami.

Kolonizacja, czyli narodziny mikrobioty

W brzuchu matki, jeszcze jako płód, jesteśmy w bardzo sterylnym środowisku. Płód ściśle otoczony przed błony i wody owodnione jest odseparowany od jakichkolwiek bakterii czy innych drobnoustrojów. Rozwój mikrobioty następuje dokładnie w chwili pękania wód płodowych. Zaczyna się wtedy wielka kolonizacja. W tym przypadku poród naturalny niesie ze sobą więcej korzyści, bo dziecko styka się z florą bakteryjną pochwy i zyskuje m.in. ochronne bakterie Lactobacillus. Drugim wartym wykorzystania okresem jest karmienie piersią. Samo w sobie mleko matki daje dziecku wszystko, czego potrzebuje, ale też szczególnie cenne pod względem rozwoju immunologicznego aktywne składniki takie jak immunoglobuliny, limfocyty B czy przeciwciała. Około trzeciego roku życia wykształca się względnie ostateczna mikrobiota. Musimy pamiętać, że nawyki żywieniowe, środowisko czy przebyte choroby wpływają na zestaw naszych bakterii.

Mikrobiota - kolonizacja

Zakwaterowanie

Mikrobiotę stanowi ponad 1000 gatunków bakterii i takie mniejszości jak wirusy, drożdże, grzyby i jednokomórkowce. Bakterie najbardziej upodobały sobie końcowe odcinki przewodu pokarmowego, tj. jelito grube i odbytnicę. Trochę mniej liczne skupiska są w jelicie cienkim. Ogólna zasada brzmi: im wyższy odcinek przewodu trawiennego tym bakterii jest mniej i odwrotnie. Ważny jest też fakt, że bakterie są bardzo związane ze swoim ludzkim domem i poza nim nie przeżyją. Dlatego tak trudno, w odróżnieniu do bakterii bytujących na skórze, hodować je w laboratorium. Kolejna ważna informacja: nie ma stałego zestawu bakterii jelitowych wspólnych dla wszystkich ludzi. Każdy z nas na zewnątrz jest inny, mieszka inaczej, je inaczej, więc czemu bakterie jelitowe miałyby być jednakowe?

Mikrobiota - domowe probiotyki

Mikrobiota i układ odpornościowy

Ścisły związek jelit z układem odpornościowym to jedno z najważniejszych zagadnień. Uświadamia nam, jak ważne jest to, co jemy, bo ma wpływ również na odporność. Wyobraźcie sobie, że główne zadanie układu immunologicznego to walka z drobnoustrojami, tymczasem w naszych jelitach żyją ich miliony. Jak to się dzieje? Około 80% komórek odpornościowych znajduję się w błonie śluzowej jelit. Tutaj właśnie przechodzą trening. Zapamiętują bakterie i ich miejsce zamieszkania, aby po ponownym ich spotkaniu, ale już w mniej odpowiednim miejscu z łatwością je unicestwić. Bakterie chronią nas również poprzez odporność kolonizacyjną. Przyczepiają się one do błony śluzowej jelita i dzięki temu nie ma tam miejsca dla bakterii złośliwych, czyli chorobotwórczych. W jelicie cienkim znajdziemy też bakterie “motywacyjne”, które pobudzają układ odpornościowy do pracy, dlatego jelito cienkie jest dużo bardziej czyste pod względem mikrobiologicznym niż jelito grube. Aktualnie nie jest do końca wiadomo, czy bakteryjni motywatorzy mogą szkodzić części z nas poprzez nadmierne pobudzenie układu immunologicznego.

Temat ten jest niezwykle interesujący, ale przyznam, że łatwo można się pogubić. Z cierpliwością czekajcie na kolejne części. Tymczasem odsyłam Was do postów okołotematycznych o probiotykach w domu i ważnym w naszej diecie błonniku pokarmowym.

Udostępnij:Share on Facebook0Share on Google+0Tweet about this on Twitter