Masło orzechowe to zdecydowanie jeden z obecnie najpopularniejszych produktów spożywczych. Jest dobrym źródłem białka i tłuszczów, ale nie zawsze na sklepowych półkach znajdziemy jego zdrowszą wersje.

Produkcja masła orzechowego

Na początek krótka historia. Masło orzechowe było znane już w 1884 roku jako świetny substytut białka zwierzęcego. Owoce orzachy podziemnej dojrzewają pod ziemią, stąd pochodzi nazwa fistaszków – orzech ziemny. Na przełomie sierpnia i września orzechy są już dojrzałe, zbiera się je razem w ich charakterystycznych skorupkach i suszy. Mechanicznie oczyszcza się je i oddziela puste skorupki. Następnie obierane są ze skorupek i następuje selekcja (orzechy ze skazą są odrzucane). Później następuje jeden z najważniejszych etapów, dzięki któremu orzechy są tak aromatyczne. Mówię o prażeniu bez dodatku oleju w 160-240 st. C, po czym zostają szybko wystudzone aby zapobiec utracie oleju. Opcjonalnie fistaszki są też blanszowane, by usunąć skórkę, a także tzw. serce orzecha które jest dość gorzkie w smaku. Po blanszowaniu przychodzi czas na mielenie orzechów, tak by powstała gładka jednolita masa. Na tym etapie niektórzy producenci dodają cukier, sól czy utwardzony olej roślinny (czyt. olej palmowy).

Masło orzechowe

Masło orzechowe po amerykańsku: 100% chleb żytni z masłem i domowym dżemem truskawkowym

Smażone czy prażone?

Obecnie masło orzechowe produkuje się nie tylko z fistaszków (dowiedz się więcej tutaj), ale też z migdałów, orzechów laskowych, nerkowców czy sezamu. Czasami surowce do masła nie są prażone, a smażone. Często robi się to oleju palmowym, który nie jest sprzymierzeńcem naszego zdrowia.

Masło orzechowe to dobre źródło białka (średnio 22g/100g produktu), tłuszczu, w tym jednonienasyconych kwasów tłuszczowych (średnio 50g w 100g) i błonnika (około 5g w 100g). Świetnie sprawdzi się podczas śniadania, jako dodatek do owsianki, koktajlu czy jako składnik słodkich wypieków.

Koniecznie zawsze zwracajcie uwagę na skład masła! Na rynku dostępne są 100% masła orzechowe gładkie albo crunchy, wystarczy tylko poszukać. Ale większość sklepowych produktów zawiera jakieś dodatki: najczęściej to cukier, sól i olej palmowy. Oczywiście śmiało można spróbować zrobić takie masło samodzielnie w domu, ale do tego przyda się porządny mikser lub blender 🙂

Udostępnij:Share on Facebook0Share on Google+0Tweet about this on Twitter