Siemię lniane znane jest przede wszystkim z wysokiej zawartości kwasów tłuszczowych omega-3, a napar z niego ma świetne działania osłaniające. Natomiast nasiona chia (inaczej szałwia hiszpańska) to „nowe” odkrycie, ale uprawiana była już przez Azteków. Które z nich wygrywa w porównaniu super żywności: nasiona chia czy siemię lniane? Czy to praktycznie to samo czy zupełnie coś innego?

Siemię lniane

Len brązowy i złocisty

Photo credit: Tim H via Flickr.com

  • Siemię lniane jest rośliną oleistą, co oznacza że z jego nasion można tłoczyć olej. Nasiona lnu zwyczajnego odznaczają się wysoką zawartością kwasów tłuszczowych omega-3 (o idealnym stosunku omega-3 do omega-6, czyli 4:1). Tylko zimnotłoczony, nieoczyszczony olej lniany o krótkiej dacie przydatności ma największą zawartość kwasów omega-3. Należy pamiętać, żeby używać go wyłącznie na zimno. Dzięki wysokiej zawartości wielonienasyconych kwasów tłuszczowych siemię lniane pozytywnie wpływa na zdrowie serca i ma działanie przeciwzapalne. Ponadto połączenie witamin z grupy B i kwasów omega-3 polepsza pracę mózgu.
  • Siemię lniane ma silne działanie przeciwzapalne. Przypisuje się je wysokiej zawartości lignanów, czyli fitoestrogenów roślinnych, który potęguje przeciwzapalne działanie kwasów omega-3.
  • Unikalną cechą nasion lnu są śluzy o działaniu osłaniającym przewód pokarmowy, które otrzymamy przygotowując napar z siemienia lnianego. Napar taki zmniejsza odczyny zapalne obecne w przełyku, żołądku i dwunastnicy (polecany jest szczególnie przy chorobie wrzodowej).
  • Siemię lniane jako dobre źródło błonnika poprawia perystaltykę jelit, stymulując odruchy robaczkowe.

Nasiona chia

Nasiona Chia

Photo credit: Stacy Spensley via Flickr.com

  • Nasiona chia, podobnie jak siemię lniane, obfite są w kwasy tłuszczowe omega-3, które korzystne są dla zdrowia układu sercowo-naczyniowego.
  • Dzięki większej zawartości błonnika (niż siemię lniane) korzystnie wpływają na pracę układu trawiennego i na długo zapewniają uczucie sytości.
  • bogatym źródłem wapnia (631 mg na 100 g produktu), szczególnie ważnego dla prawidłowej pracy naszych mięśni, a także mocnych kości.
  • Mają zdolności hydrofilne, czyli potrafią zaabsorbować dużą ilość wody w porównaniu do swojej masy. Dzięki temu mają zdolność do spowalniania wchłaniania węglowodanów (przydatna uwaga dla diabetyków).

Oprócz powyższego, oba rodzaje nasion są bogatym źródłem magnezu, potasu i cynku. Każdy z nich jest świetnym dodatkiem w kuchni – jako dodatek do owsianki, koktajli, sałatek i domowego wypieku chleba lub do zagęszczania sosów czy deserów.

Wybór jest trudny, bo oba te produkty są do siebie bardzo podobne pod względem wartości odżywczej. I chia i siemię lniane świetnie sprawdzą się w roli dostawcy kwasów omega-3 do naszej codziennej diety. Za nasionami chia będzie dodatkowo przemawiać wysoka zawartość wapnia i błonnika, a za nasionami lnu (w formie kleiku) ich osłaniający wpływ na nasz układ trawienny. Wszystko zależeć będzie od Waszych potrzeb. W kuchni polecam używać ich zamiennie.

Udostępnij:Share on Facebook20Share on Google+0Tweet about this on Twitter