Teraz to, co stare jest znowu modne i pożądane. Jest kilka rodzajów zbóż, które z botanicznego punktu widzenia są bardzo wiekowe. Uprawiane były tysiące lat temu, mają długą historię, a teraz ponownie stają się inspiracją. Mówię o bardzo popularnych zbożach rzekomych, czyli amarantusie i komosie ryżowej. Starożytne ziarna szybko zyskują uznanie i rozgłos. Amarantus oraz quinoa są bogactwem minerałów, witamin i substancji bioaktywnych.

Amarantus czyli szarłat

Pochodzi z Peru i był główną rośliną uprawianą przez Azteków. Amarantus jest naturalnie wolny od glutenu. Jest dobrym źródłem aminokwasów, w tym lizyny – potrzebnej do odbudowy komórek, produkcji hormonów i przeciwciał. Amarantus obfity jest w żelazo, magnez, fosfor, a także zawiera mniejsze ilości wapnia i potasu. Bogaty jest też w witaminy z grupy B, kwas foliowy i witaminę E. Z powodu obecnych w nim fitosteroli pomaga obniżać poziom cholesterolu. Stymuluje również układ odpornościowy i aktywuje obronę przeciwnowotworową. Reguluje funkcjonowanie przewodu pokarmowego ze względu na wysoką zawartość błonnika. Wspomaga również w leczeniu cukrzycy, obniżając stężenie glukozy we krwi. Poprawia pamięć i wzmacnia układ nerwowy. Na rynku dostępne są nasiona, płatki i mąką z amarantusa. Dużą popularnością cieszy się też amarantus ekspandowany (popping), który nie wymaga obróbki termicznej.

Amarantus oraz Quinoa

Photo credit: premiereximco via Flickr.com

Komosa ryżowa czyli quinoa

Quinoa pochodzi sprzed ok. 4 000 lat z regionów kultury andyjskiej. Istnieje ponad 120 odmian komosy, ale najczęściej dostępna jest biała, czerwona i czarna quinoa. Wszystkie bogate są w białko, jak również substancje fitochemiczne. Mowa o kwercetynie działającej przeciwalergicznie i przeciwzapalnie. Komosa jest bezglutenowym źródłem magnezu, kwasu foliowego, jak i potasu, cynku oraz żelaza. Jak swój poprzednik również poprawia profil lipidowy, zawiera cenne nienasycone kwasy tłuszczowe z grupy omega-3. Komosa ryżowa również dostępna jest jako ekspandowane nasiono. W kuchni jest bardzo wszechstronna. Samodzielnie może być zamiennikiem ryżu i kasz, dodatkiem do jogurtu i słodkich wyborów.

Amarantus oraz Quinoa

Photo credit: Йоана Петрова via Flickr.com

Przepis na placki z amarantusa i czerwonej soczewicy

  • Namoczyć 2 łyżki lnu zwyczajnego w 1 roztrzepanym jajku
  • Drobno pokroić 1 cebulkę i pól szklanki natki pietruszki
  • Ugotować 1 szklankę soczewicy i pół szklanki amarantusa w jednym garnku, po ugotowaniu zblendować
  • Do zblednowanych ziaren dodać namoczony len, pokrojoną cebulkę i natkę pietruszki, doprawić do smaku pieprzem i solą
  • Do masy można dodać oliwki lub suszone pomidory
  • By dało się formować placki należy dodać 3-4 łyżki bułki tartej
  • Z masy uformować płaskie placuszki i ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczeniem
  • Piec około 10-15 minut, by placki się zarumieniły
  • Można podawać z jogurtowym sosem czosnkowym

Placuszki z amarantusa

Udostępnij:Share on Facebook8Share on Google+0Tweet about this on Twitter